Strona Główna naszosc.ok1.pl


• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album • Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Debil ma grypę!
Autor Wiadomość
debil
Starszy chorąży

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 250
Wysłany: 2009-02-06, 18:45   Debil ma grypę!

Wstęp
W ostatnią sobotę Debil uczestniczył w zebraniu Naszości w Dziku i okolicach, do których zaliczyć należy trzy okoliczne bramy, z których Nasi byli sukcesywnie wyganiani między innymi z powodu próby wtargnięcia na przypadkową imprezę, gdzie Debil zakwalifikowany został jako "Kochana pani z telewizji". Co było dalej, Debil tradycyjnie nie pamięta, być może był w Bazylu.

Następnego dnia, by zmusić się do pisania Debil wypił piwo oraz litrowe wino pochodzące z państwa będącego umiarkowanym sojusznikiem Gruzji. Pisało mu się mimo to niezbyt dobrze, co było zjawiskiem nietypowym, bo zazwyczaj na kacu po wypiciu jakiegoś minimalnego alkoholu pisze się dobrze. W efekcie Debil spóźnił się z oddaniem tekstów, co spotkało się z nieprzychylnymi reakcjami w jego redakcji, ale to warszawiacy i nie ma co się nimi za bardzo przejmować.

W poniedziałki Debil zwykł już pisać na trzeźwo, ale tym razem jakoś wyjątkowo mu nie szło, a roboty miał dużo. Pił więc dalej, co było pod ręką - tym bardziej, że następnego dnia miał znów uczestniczyć w pewnej imprezie, o czym za chwilę, więc w zasadzie nie było sensu przerywać. Mimo to czuł się co raz bardziej oklapnięty. Ledwie zdołał wszystko skończyć...

Rozwinięcie

Sprawa wyjaśniła się, gdy Debil obudził się nad ranem z silnym bólem gardła oraz łamaniem w kościach. Było oczywiste, że to nie zwykłe przeziębienie. Debil przestraszył się minimalnie, że może zarazić Janeczkę (czego na razie udało się, odpukać, uniknąć.

Połamany Debil zjadł śniadania i zadzwonił do niejakiego Ssakiewicza, którego zdjęcie podziwiać można na stronie Naszości. Wychrypiał do niego, że nie będzie mógł jechać do stolycy, by uczestniczyć w imprezie. Impreza była z okazji tego, że Debil, wraz z kolegami z redakcji, nagrodził prezydenta Kaczyńskiego nagrodą za bojową postawę w sprawie Gruzji.

Na imprezie tej Debil miał witać gości wraz z Chabioreuszem Pierwszym. Ssakiewicz twierdził, że sam Chabioreusz może nie rozpoznać licznych ważnych gości i żadać od nich zaproszeń. Sam Chabioreusz przyznawał samokrytycznie, że może nie odróżnić braci Kaczyńskich. Ssakiewicz stwierdził, że witający gości Debil ma być "w miarę trzeźwy i w miarę ładnie ubrany", co doprecyzował stwierdzeniem, że ma wypić najwyżej dwa piwa. Debil nie przejmował się tym faktem, zauważając, że Ssakiewicz mówił tylko o piwach, a innych napoi pomocniczych zakaz nie dotyczył.

Witanie witaniem, ale oprócz tego Debil zamierzał upić się z wieloma dawno nie widzianymi osobnikami z zrobić bydło, a tu dymisja...

Debil zaległ w łóżku, jadł witaminę C, aspirynę, pił wapno, Fervex, przegryzał czosnek z sulepmentów i nic! Intensywnie ssał też tabletki na gardło - przez dwie doby. O ile wysoka gorączka - 38-39 przeszła mu, tp gardło atakowywało go nawet bardziej. W efekcie w nocy ze środy na czwartek Debil nie mógł spać i rano postanowił wybrać się do lekarzego, w osobie doktor Ząbek w przychodni na osiedlu Chrobrego, gdzie Debil zapisany jest od czasów, gdy mieszkał na Piątkowie. Rano Debil przeprowadził debatę intelektualna z matką, która objaśniła mu miejscowy obyczaj w przychodni rano rejestrują pacjentów od 7.30. przy okienku. Telefonicznie można zgłaszać się teoretycznie od ósmej, ale zawsze nie podnoszą słuchawki, a jak przez przypadek minimalnie podniosą, gadają, że nie ma już wolnych numerków. Dlatego Debila zarejestrował rano mieszkający niedaleko przychodni ninja ojciec.

Chory Debil przybył do przychodni zgodnie z przydziałem o 15.45. Wykonał po niej trzy kółka, nie potrafiąc odnaleźć nieoznakowanego pokoju doktor Ząbek.

W końcu dowiedział się, że osoba. która czeka teraz na wejście jest na... 14.15., czyli że jest półtoragodzienne opóźnienie.

Załamany Debil na pocieszenie spotkał na korytarzu legendarnego utykającego działacza Naszości z lat 90. niejakiego Stopera. Stoper poinformował go, że przychodzi to często z dwuipółrocznym synkiem Kubą i zawsze czeka z godzinę.

Nasi przystąpili do debaty na temat sytuacji w kraju, w tym aresztowania Piotra Reissa oraz opóźnień w przebudowanie stadionu Lecha. W końcu Stoper oddalił się wraz minimalnie uleczonym Kubą.

Debil nawiązał więc chrypiącą debatę z innymi uczestnikami kolejki, którzy jednocześnie orzekli, że zanim ktokolwiek z chorych dostanie się do gabinetu, połowa z nich zdąży umrzeć, a druga połowa wyzdrowieć.

Okazało się nie być tak źle, Debil wszedł do gabinetu z niespełna godzinnym opóźnieniem. Tam debatował merytorycznie z doktor Ząbek, która solidnie zbadała organoleptycznie jego płuca, próbowała też mu obejrzeć gardło przy użyciu patyczka, czego Debil od dzieciństwa nie lubi.

Orzekła ona, że Debil ma wzmankowaną grypę, zapisała te lekarstwa co Debil je żarł wcześniej oraz antybiotyk Duomox. Lekarstwa Debil wykupił za 60 złotych w okolicznej aptece, tłumacząc paniom, że te 60 złotych będzie musiał doliczyć sobie do tygodniówki w wysokości 120 złotych, jaką otrzymuje, co wywołało wesołość pań aptekowych.

Następnie Debil wszedł do Złotego Grosza, gdzie ledwo trzymając się na nogach bohatersko nabył dla kończącej roczej Janeczki dużego Muminka w okularach, bo Janeczka lubi chwytać za okulary. Następnie udał się autobusem 93 do domu, gdzie dał Muminka Janeczce (na odległość), która to od razu chwyciła go za okulary.

Zakończenie

Debil zażył antybiotyk i poszedł do łóżka. Zażywa go dziś drugi dzień, a efektem minimalnej poprawy stanu jego zdrowia jest niniejsze fachowe wypracowanie medyczne.

Minusem całej sprawy jest fakt, że z powodu grypego Debil nie będzie uczestniczył w sobotnim zebraniu Naszości.

Debil idzie do łóżka, dobranoc Państwu.
 
 
suluben 
Ojciec Generał Administrator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 1177
Skąd: Śmiałengo Rio De
Wysłany: 2009-02-06, 18:55   

Na grypę to czosnek, sok z cytryny, gorące mleko z miodem gryczanym, herbata z miodem i tak w kółko.
Byle do wiosny, a na wiosne pyłki.

PS. Ponoć niemowlaki nie zarażają się chorobami od dorosłych, tylko od rówieśników. Skądinąd nie do końca wiadomo, czy aby debil nie jest mentalnym rówieśnikiem niemowlaka :)
 
 
debil
Starszy chorąży

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 250
Wysłany: 2009-02-07, 13:26   

Herbatę z cytryną sympatyczny Debil cały czas pije, je też czosnek z suplementów, nie wie co to jest miód gryczany i generalnie ma tylko pastylki do ssania z miodem i cytryną. Mentalnym rówieśnikiem niezaprzeczalnie jest.
 
 
marthi 
kapral

Wiek: 29
Dołączyła: 17 Maj 2008
Posty: 26
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-02-11, 21:52   

Kochany ty mój Debilu, przeczytałam twoje wypracowanie, i widzę poważne niedopatrzenia...
mianowicie:
"Na imprezie tej Debil miał witać gości wraz z Chabioreuszem Pierwszym. Ssakiewicz twierdził, że sam Chabioreusz może nie rozpoznać licznych ważnych gości i żadać od nich zaproszeń. Sam Chabioreusz przyznawał samokrytycznie, że może nie odróżnić braci Kaczyńskich. Ssakiewicz stwierdził, że witający gości Debil ma być "w miarę trzeźwy i w miarę ładnie ubrany", co doprecyzował stwierdzeniem, że ma wypić najwyżej dwa piwa. Debil nie przejmował się tym faktem, zauważając, że Ssakiewicz mówił tylko o piwach, a innych napoi pomocniczych zakaz nie dotyczył. "

o Chabioreuszu pierwszym wspomniałeś- i bardzo dobrze bo Chabioreusz jest ważny itd. itp.
Ale czemu zapomniałeś o BEHAVIORZE???????? :-(

pozdrawiam Debila- i proszę o sprostowanie
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 24


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową